Próby piekarnicze Eli

Mój blog wynikający z odkrytej pasji do wypieków.

inne

  • wtorek, 27 maja 2014
    • Dzień Dziecka ze słodkimi warsztatami

      słodki dzień dziecka

      Dzień Dziecka zbliża się do Nas wielkimi krokami. Dla jednych oznacza to dzień wolny poświęcony pociechom, dla innych, w tym dla mnie ten dzień będzie bardzo pracowity. Zgodziłam się bowiem poświęcić ten dzień maluchom, organizując dla nich warsztaty z dekorowania babeczek. Każdego kto mieszka w Opolu i chciałby zabrać swoją pociechę na takie warsztaty zapraszam do C.H. Solaris center :)

      Swoich czytelników przepraszam za tak długą absencję. Studia, konferencje i inne sprawy nie pozwalają mi nawet złapać oddechu, czy usiąść spokojnie przed telewizorem. Zdjęcia czekają na napisanie do nich przepisu, tylko nie ma kiedy tego zrobić. Jak tylko sesja się skończy dostaniecie mnóstwo pyszności i słodkości z mojej strony! :)


      "Słodki Dzień Dziecka w Solaris Center – 1 czerwca

      Własnoręcznie stworzone i dekorowane słodycze przez dzieci? Już 1 czerwca stanie się to możliwe dzięki warsztatom Fabryka Słodyczy w Solaris Center.

      Dzień Dziecka w Solaris Center to najsłodsze wydarzenie w Opolu! Dzięki warsztatom Fabryka Słodyczy dzieci będą mogły się zagłębić w świecie łakoci i wytwarzać oraz konsumować słodycze przygotowane własnoręcznie! Oprócz tego zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie Słodka Fotka, w którym do wygrania kosz słodyczy o wartości aż 100 zł oraz na gry i zabawy dla dzieci , pośród których szczególnie zapowiada się tworzenie łańcuszka uśmiechów wokół galerii. To wszystko już w najbliższą niedzielę, 1 czerwca, na terenie Solaris Center.

      Zapraszamy również na bezpłatne zajęcia j. angielskiego dla dzieci Teddy Eddie Show w Szkole języków obcych Master.

      Partnerami wydarzenia są: Szkoła języków obcych Master, Jupi Park, Alma
      "

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Dzień Dziecka ze słodkimi warsztatami”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agatela18
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 maja 2014 19:18
  • wtorek, 08 kwietnia 2014
    • Niezłe babki, czyli 2 nr COOLmagu już opublikowany!

       

      Dziś uraczę Was nie jednym, nie dwoma, ale aż 3 przepisami na raz! Ostatnio trochę tutaj cicho i głucho było, bo w głębi duszy wiedziałam, że już za raz, już za momencik wyjdzie nowy numer COOLmagu! Pustki były też spowodowane pracami nad przeniesieniem bloga na nową domenę, co nastąpi już wkrótce ;) Planowałam zrobić sobie taki prezent z okazji 20 000 wyświetleń (za co bardzo, ale to bardzo Wam dziękuję!), ale niestety nie wyrobiłam się w czasie.


      W najnowszym numerze COOLmagu znaleźć możecie 3 przepisy na babki wielkanocne. Pierwsza - babka z makiem, uwielbiana przez całą moją rodzinę. Druga to babka ze spritem z polewą żurawinową - cud miód w ustach, a ta żurawina... mmm rozpływała się w ustach. Trzeci przepis, to przepis na mini babki tiramisu, które są idealnym dodatkiem do kawy.

      Szczerze mówiąc...nie potrafię wybrać zwycięzcy, wszystkie 3 miały swoje walory smakowe, które nie pozwalały mi o nich zapomnieć po zniknięciu z talerza.

      Jednakże COOLmag to nie tylko moje babki. To także różnorakie przepisy na jajka, pasty, żurki i wiele, wiele innych! Dlatego z całego serducha mogę polecić 2 numer COOLmagu, bo tyle coolinariów i cooltury tylko w naszym Opolskim COOLmagu! :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agatela18
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 kwietnia 2014 00:02
  • środa, 22 stycznia 2014
    • Świąteczny czas spędzony coolturalnie

      Witam moich czytelników. Tak, ostatnio mnie tu nie widać i nie jest to bezpodstawne. Jak wiecie jestem studentką i sesja ostro daje mi o sobie znać. Właściwie ta prawdziwa "sesja" zaczyna się dopiero za tydzień, ale to co jest najgorsze dla studenta, to zaliczeniowy styczeń...


      Musicie się kochani uzbroić w cierpliwość. Wrócę niebawem (gdyż jak prawdziwa sesja się zacznie, ja będę miała 3 tygodnie wolnego :)), a gdy to zrobię, zrobię to z przytupem!

      A teraz z innej beczki. W przerwie między jednym świątecznym wypiekiem a drugim, miałam okazję wraz z Małgorzatą z bonappettitmalgorzaty wybrać się do Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu. Jako, że jestem jedną z blogerek udzielających się w Coolmagu od strony Coolturalnej, było mi bardzo przyjemnie, że dostałyśmy propozycję wyjścia na komedię, którą chciałam obejrzeć od dawna.


      mayday

       fot. teatropole.pl

      Mayday jest komedią przedstawianą w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu. Słuchy o niej dotarły do mnie dużo wcześniej, gdyż minął chyba już rok, od kiedy zadecydowałam, że wybiorę się na ten spektakl. Szczerze mówiąc myślałam, że moja szansa przepadła, a tu taka miła niespodzianka.

      Spektakl opowiada o mężczyźnie prowadzącym podwójne życie. W jednym domu pomieszkuje ze swoją pierwszą żoną, w drugim zaś jak łatwo się domyślić z drugą. Przez długie lata udaje mu się ukrywać fakt, iż dogadza dwóm kobietom jednocześnie...do czasu. Do czasu feralnego wypadku, który przytrafił mu się w trakcie pracy (jest on taksówkarzem). To co się dzieje potem, to istna komedia, której opisywać nie będę, powiem tylko, że warto przekonać się na własne oczy jak kończą panowie, którzy posiadają 2 żony ;)

      Jeśli o moje odczucia chodzi nasuwa mi się tylko jedno słowo: fantastyczne! Dawno się tak nie uśmiałam. Ostatnie filmy określane mianem komedii zdecydowanie na nie nie zasługują, jeśli porównamy je do tych wystawianych w teatrze. Bardzo cieszę się, że miałam okazję odreagować w ciekawym towarzystwie, bo każdemu czasem przyda się trochę śmiechu między jedną sprawą a drugą.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agatela18
      Czas publikacji:
      środa, 22 stycznia 2014 11:23
  • poniedziałek, 16 grudnia 2013
  • niedziela, 20 października 2013
    • Ciasto dyniowe idealne na halloween

      halloweenowe ciasto dyniowe

      Znów nadeszła pora na jeden z moich ulubionych składników sezonowych. Lato już dawno za nami, czyli owoce letnie poszły w niepamięć, teraz czas na dynię! Dynia jest świetna, ze względu na swoje walory smakowe, a także dlatego, że z jednego warzywa jestem w stanie zrobić kilka ciast lub innych przetworów, to się nazywa oszczędność! Aktualnie w lodówce czeka gotowy mus, a połowa dyni poszła do zamrożenia, bo takiej ilości na raz nie byłabym w stanie przerobić.

      Przepis pochodzi w oryginale z kwestii smaków, lecz ja korzystałam ze zmodyfikowanej wersji dostępnej tutaj. Poniekąd możecie już to ciasto kojarzyć, bo z niego właśnie powstało moje słynne wśród znajomych dyniowe brownies.


      Składniki:

      • 250g musu z upieczonej dyni
      • 200g masła lub margaryny
      • 1 1/2 szklanki mąki pszennej
      • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 1 szklanka cukru (dałam 3/4 białego i 1/4 brązowego)
      • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (z braku ekstraktu 1 opakowanie 16g cukru wanil.)
      • 3 jajka
      • skórka starta z 1 pomarańczy
      • 50g białej czekolady

      Przygotowanie:

      Jeśli chodzi o mus z dyni: kroimy ok 1/4 dyni (moja dynia miała ok 2-3 kg) na kawałki (razem ze skórką) i pieczemy ją przez 45 min w piekarniku nastawionym na 180oC. Po upieczeniu obieramy ze skórki (wtedy łatwiej odchodzi) i miksujemy w blenderze.

      Piekarnik zostawiamy nagrzany do 180oC. Masło roztapiamy w garnuszku, dodajemy do niego cukier i ekstrakt waniliowy, mieszamy do ich całkowitego roztopienia, po czym odstawiamy z palnika. 

      Do roztopionego masła dodajemy mus z dyni i startą skórkę z pomarańczy, mieszamy łyżką do połączenia składników. Odkładamy z tej masy pół szklanki na polewę, a do reszty dodajemy żółtka i znów mieszamy do połączenia składników. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i dodajemy w 3 partiach do masy, za każdym razem dokładnie mieszając. Białka ubijamy na sztywną pianę, po czym dodajemy ją do ciasta delikatnie mieszając łyżką tylko do połączenia składników. Tortownicę (moja 22 cm) wykładamy papierem do pieczenia, a boki smarujemy margaryną, następnie wlewamy do niej ciasto i wstawiamy do piekarnika na ok 50 min (termoobieg), pieczemy do tzw suchego patyczka. 

      Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, po czym miksujemy ją z odłożoną masą dyniową. Tak przygotowaną polewę nakładamy na ostudzone ciasto.

      Smacznego,

      elamorela :)


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto dyniowe idealne na halloween”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agatela18
      Czas publikacji:
      niedziela, 20 października 2013 17:31

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny


Napisz do mnie



Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Opcje Bloxa