Próby piekarnicze Eli

Mój blog wynikający z odkrytej pasji do wypieków.

Wpisy

  • niedziela, 24 lutego 2013
    • Perfekcyjny sernik londyński

      sernik londyński

      Nie taki sernik miałam robić w tym tygodniu. Miał być kolejny sernik czekoladowy, tym razem na zimno. Cieszę się jednak, że mama przekonała mnie do zrobienia sernika o bardziej tradycyjnym smaku :) Ten sernik był moją drugą próbą z Nigellą. Pierwszą było ciasto czekoladowe, niekoniecznie udane, ani w smaku ani w wyglądzie, za to ten wypiek mogę polecić każdemu w 100%. To jeden z lepszych serników jakie jadłam! Czytałam komentarze jakoby za bardzo było czuć śmietanę, która tworzy górną warstwę, trochę się obawiałam jak to wyjdzie... A wyszło idealnie! Mimo długiego przepisu radzę się skusić, bo sernik robi się ekspresowo! :)


      Składniki na spód:

      • 150g herbatników (lub ciastek digestive)
      • 75g stopionego masła

      Herbatniki pokruszyć, dodać masło i wymieszać wszystko razem. Tortownicę (o średnicy 20cm) obłożyć dwukrotnie folią aluminiową*. Wyłożyć masą dno tortownicy i wstawić ją do lodówki.

      Składniki na masę serową:

      • 600g dwukrotnie zmielonego twarogu półtłustego
      • 150g cukru
      • 3 jajka
      • 3 żółtka
      • 1/2 łyżki ekstraktu waniliowego (lub pół małego opakowania cukru wanilinowego)
      • 1/2 łyżki soku z cytryny

      Rozgrzać piekarnik do 180oC. Utrzeć twaróg na małych obrotach, aż będzie gładki i kremowy. Dodać cukier i miksować jeszcze chwilę. Dodać jajka, żółtka, wanilię i sok z cytryny i miksować tylko do połączenia składników. Nastawić wodę w czajniku.

      Przelać serową masę na zimny spód. Wstawić tortownicę do większego naczynia, które należy zalać gorącą wodą do połowy wysokości naszej formy (można zamiast tego wstawić naczynie z gorącą wodą półkę niżej od naszego sernika). Ciasto piec ok 50 min. Powinno się ściąć na tyle, żeby mieć pewność, że śmietana, którą należy polać sernik nie wsiąknie w niego, lecz utrzyma się na powierzchni.

      Składniki na masę śmietankową:

      • 175g kwaśnej śmietany (najlepiej 18%)
      • 1 łyżka cukru
      • 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego (lub pół opakowania cukru wanilinowego i parę kropel aromatu waniliowego)

      Śmietanę zmiksować z cukrem i wanilią i polać nią upieczony sernik. Wstawić z powrotem do piekarnika na 10 min.

      Wyjąć sernik z piekarnika, odwinąć folię i odstawić do ostygnięcia. Gdy ciasto osiągnie temperaturę pokojową wstawić nadal w foremce do lodówki na min. 2 godz. Wyjąć na 20 min przed podaniem aby sernik nie był zimny. Tortownicę otworzyć dopiero bezpośrednio przed krojeniem.


      * Folię położyć na spód tortownicy tak, aby wystającą częścią dało radę owinąć cały bok tortownicy (będzie to możliwe jedynie z 2 stron). Zamknąć boki, po czym owinąć je szczelnie folią. Tym razem folię położyć pod tortownicą i owinąć resztę tortownicy. Trudno to opisać słowami, a zdjęcia zapomniałam zrobić dlatego sądzę, że najlepiej będzie podać link do tego blogu.

      Smacznego i powodzenia! :)

      sernik londyński

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      elamorela18
      Czas publikacji:
      niedziela, 24 lutego 2013 14:43
  • czwartek, 31 stycznia 2013
    • Czekoladowy sernik Gordona Ramsaya

      czekoladowy sernik

      Zakończenie sesji świętuję pysznym sernikiem czekoladowym. Sernik z przepisu Gordona Ramsaya trochę przerobiony na nasze polskie realia (bo jak można robić sernik bez prawdziwego twarogu? :)). Moja foremka niestety mocno spłaszczyła ciacho, lecz obiecuję, że przy następnym serniku zaopatrzę się w taką mniejszych rozmiarów (ok 21cm). Smakiem za to nadrabia wszelakie niedobory wyglądu. Polecam dla smakoszy serników i przede wszystkim dla smakoszy czekolady :)


      Składniki (forma 20-22 cm):

      • 150g pokruszonych herbatników (lub ciasteczek digestive)
      • 50g masła
      • 1-2 łyżki kako
      • 250g serka mascarpone
      • 250g twarogu dwukrotnie zmielonego
      • 2 jajka
      • 35g cukru
      • 150g gorzkiej czekolady
      • 1-2 łyżki imbiru (w zależności od upodobań)

      Przygotowanie:

      Roztopić masło i wymieszać je z herbatnikami i kakao. Nasmarować formę masłem i wysypać bułką tartą. Wgnieść ciasteczka w formę, tak by tworzyły w miarę równomierny spód od ciasta. Piekarnik nagrzać do 190oC, podpiec w nim spód przez 5 min. Wyjąć, schłodzić. Zmniejszyć temperaturę do 170oC. Wymieszać mascarpone z twarożkiem, jajkami i cukrem (można to zrobić mikserem, lecz tylko do połączenia składników). Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej. Gdy będzie miała konsystencję płynną wmieszać do niej imbir (przy 1 łyżeczce jest on słabo wyczuwalny, można śmiało dać 1/4 łyżeczki więcej). Dodać czekoladę do wymieszanej masy (mieszać łyżką). Wlać do formy i piec ok 60 min (piekłam z termoobiegiem). Do wystudzenia trzymać w uchylonym piekarniku. Latem można udekorować z góry truskawkami i cukrem pudrem.

      Życzę smacznego i liczę, że następny post dodam już na nowym portalu, gdyż rozpoczęłam przeprowadzkę na blogspota :)

      elamorela

      sernik czekoladowy


       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Czekoladowy sernik Gordona Ramsaya”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      elamorela18
      Czas publikacji:
      czwartek, 31 stycznia 2013 18:56
  • piątek, 21 grudnia 2012
    • Świąteczne ciasto orzechowo-cynamonowe

      świąteczne ciasto

      Witam Was kochani, po kolejnej sporej przerwie. Studia wbrew pozorom zabierają sporo czasu, nawet jeśli zajęcia ma się 3 razy w tygodniu... Na prawdę! Doliczając jakieś zajęcia dodatkowe typu fitness, nauka chińskiego i inne pierdoły, które robię dla własnej przyjemności wychodzi, że na wypieki czasu pozostaje bardzo mało. Ale... przecież idą święta! Jest wolne, a wypieków mogę robić ile dusza zapragnie, więc dziś przedstawiam Wam jeden z pierwszych. Ciasto, które samym smakiem przynosi nam na myśl święta! Dla smakoszy orzechów i cynamonu :) Bardzo szybkie w przygotowaniu jeśli obierzemy wcześniej orzechy. Przepis wyciągnięty ze starego notesika przyjaciółki.



      Składniki:

      • 2 szklanki mąki,
      • 1/2 szklanki brązowego cukru
      • 1/2 szklanki cukru białego
      • 4 jaja
      • 1 opakowanie (16g) cukru wanilinowego
      • 1 łyżeczka cynamonu (ze sporą górką :))
      • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
      • 3/4 szklanki oleju
      • 5 jabłek
      • niecały kubek obranych orzechów włoskich
      • uprażone na patelni płatki migdałowe i 1/2 czekolady do dekoracji

      Przygotowanie:

      Jajka utrzeć z cukrem. Dodać mąkę i resztę suchych składników plus olej i ubić mikserem. Dodać obrane i pokrojone w kawałeczki jabłka i orzechy (również pokrojone). Mieszamy wszystko łyżką. Ciasta może się wydawać mało, ale nie martwcie się - wyrośnie :) Pieczemy w temp. 150oC ok 50-60 min, najpierw 30 min sam dół, potem zmienić na góra-dół (jeśli posiadacie piekarnik bez opcji pieczenia samego dołu możecie piec w termoobiegu ok 40-45 min). Po ostygnięciu polać ciasto roztopioną czekoladą, posypać płatkami migdałowymi i ponownie polać czekoladą.

      świąteczne ciasto 2

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Świąteczne ciasto orzechowo-cynamonowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      elamorela18
      Czas publikacji:
      piątek, 21 grudnia 2012 13:33
  • piątek, 30 listopada 2012
    • Na zakończenie sezonu...dyniowe brownies!

      Witam Was po długiej przerwie :) Niestety studia dają mi trochę w kość jeśli o wolny czas chodzi, bo w połączeniu z pracą, fitnessem i spotkaniami z chłopakiem nie pozostaje mi go zbyt wiele. Nie myślcie sobie, że przez ten czas nic dobrego nie piekłam! Dzisiaj przedstawiam Wam mój najnowszy wymysł :) To pięknie prezentujące się ciasto zniknęło z mojego domu w ciągu jednego dnia (gdybym nie schowała jednego kawałka do zdjęcia to nawet byście go tutaj nie zobaczyli :)) Na ciasto wpadłam po upieczeniu cudownego ciasta dyniowego z tej strony i na nim się właśnie wzorowałam kreując to dyniowo-czekoladowe cudeńko :)


      Składniki na masę brownies:

      • 100 g gorzkiej czekolady,
      • 100 g masła,
      • 1/2 szkl. brązowego cukru,
      • 3/4 szkl. mąki pszennej,
      • 1/2 opak. cukru wanilinowego (lub łyżeczka ekstraktu z wanilii)
      • szczypta soli
      • 2 jajka
      • 2 łyżki jogurtu naturalnego
      • 2 łyżki kakao

      Przygotowanie:

      Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Suche składniki wymieszać, następnie dodać do nich roztopioną czekoladę i pozostałe składniki. Miksować na gładką masę.

      Składniki na masę dyniową:

      • 100g musu z dyni*
      • 100g masła
      • 3/4 szkl. mąki pszennej
      • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
      • 1/2 szkl. cukru
      • 1/2 opak. cukru wanilinowego (lub 1 łyżeczka ekstraktu wanil.)
      • 2 jajka
      • skórka starta z 1 pomarańczy*

      Przygotowanie:

      Masło roztopić w garnuszku. Dodać do niego cukier (zwykły i wanilin.) wymieszać i odstawić z ognia. Do masy dodać mus dyniowy i skórkę z pomarańczy. Całość wymieszać łyżką. Dodać żółtka i ponownie wymieszać do uzyskania gładkiej konsystencji. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i dodawać w 3 partiach do masy dyniowej. Za każdym razem mieszając łyżką by nie utworzyły się grudki. Białka ubić na sztywną pianę, następnie wmieszać je delikatnie do masy.

      Wykonanie ciasta:

      Z masy brownies odkładamy ok. 4 łyżek masy na potem. Resztę wykładamy do tortownicy (moja 24 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie wykładamy na wierzch masę dyniową i łyżką robimy na niej kilka kropek z masy brownies. Wykałaczką mieszamy kropki tak by powstały zadowalające nas esy-floresy. Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180oC i pieczemy w termoobiegu przez ok. 30-35 min aż do suchego patyczka.

       

      *Dynię obrałam ze skórki, wydrążyłam pestki, pocięłam na mniejsze kawałki, polałam kapką oliwy i piekłam w 200 oC przez 45 min.

      *można dać skórkę z 2 pomarańczy jeśli lubimy bardziej wyrazisty smak pomarańczy :)



      Życzę wszystkim smacznych dyniowych wypieków :)

      Ela

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Na zakończenie sezonu...dyniowe brownies!”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agatela18
      Czas publikacji:
      piątek, 30 listopada 2012 12:36
  • środa, 26 września 2012
    • Śliczne funfetti cupcakes

      funfetti cupcakes

      Dzisiaj przedstawiam babeczki, które zachwyciły mnie wyglądem. Słodkie i kolorowe funfetti cupcakes. Przepis i czarujące zdjęcia znalazłam na Brenda's Canadian Kitchen, radzę zaglądnąć, gdyż moje babeczki nie wyszły niestety tak kolorowo jak tam (popełniłam jeden malutki błąd). Tak czy śmak polecam, najlepsze są dzień po upieczeniu, bo krem nie jest wtedy tak słodki jak zaraz po udekorowaniu.


      Składniki (ok 12 babeczek):

      • 1 1/4 szkl. mąki pszennej
      • 1 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 1/8 łyżeczki soli
      • 3 białka
      • 3/4 szkl. cukru + 1/2 łyżeczki
      • 1/2 szkl. mleka
      • 1/2 łyżeczki cukru wanilinowego
      • 115g masła
      • 4 kopiaste łyżki kolorowych cukierków dekoracyjnych (funfetti)

      Przygotowanie:

      Rozgrzać piekarnik do 180oC. Przesiać mąkę, proszek do pieczenia i sól. Odstawić. Roztrzepać 1 białko aż uzyska lejącą konsystencję. Wymieszać mleko z cukrem wanilinowym. Ubijać masło przez 30 sek, po czym dodać 3/4 szkl cukru nadal ubijając do uzyskania jasnej, kremowej konsystencji. Dodawać roztrzepane białko łyżka po łyżce miksując przez kolejne 3 min. Następnie dodać 1/4 przesianych składników i wymieszać gumową szpatułką (lub drewnianą łyżką), następnie dodać 1/3 waniliowego mleka i wymieszać tylko do połączenia składników. Powtarzać tą czynność na zmianę kończąc na suchych składnikach. W osobnej misce miksować resztę białek, dodając po 30 sek 1/2 łyżeczki cukru,aż do uzyskania sztywnej piany. Delikatnie wmieszać pianę z białek do masy drewnianą łyżką dodając pod koniec funfetti. Piec przez 18-20 min aż do suchego patyczka. Ostudzić.

      funfetti cupcakes

      Krem maślany:

      • 230g masła
      • 4 szkl. cukru pudru
      • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
      • 2 łyżki mleka

      Ubić masło na gładką masę dodając w połowie ekstrakt z wanilii. Następnie dodawać po 1 szkl. cukru dokładnie miksując. Należy pamiętać o częstym zbieraniu masy ze ścian i spodu miski. Dodać mleko i ubijać aż krem będzie lekki i puszysty, a cukier nie będzie wyczuwalny. Wsadzić do lodówki na ok 15 min. Po wyjęciu dowolnie udekorować.

      Smacznego,

      Ela :)

      funfetti cupcakes

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Śliczne funfetti cupcakes”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      elamorela18
      Czas publikacji:
      środa, 26 września 2012 20:43
  • niedziela, 23 września 2012
    • Włoskich klimatów część dalsza zatem...cantucci!

      cantucci

      Koleżanka poczęstowała mnie nimi parę dni temu, po pierwszym gryzie poprosiłam o przepis, a po 2 dniach leżały już zrobione już u mnie w domu :) Ciastka są twarde, lecz to jest właśnie ich znak rozpoznawczy. Twardy środek, a "skórka" jeszcze twardsza. Znajomi stwierdzili, że moje były mniej twarde od cantucci koleżanki, co im odebrało zabawę, bo nie bali się już, że połamią sobie na nich zęby, lecz dla mnie były idealne. Przepis minimalnie zmodyfikowany, lecz wzięty ze znanego chyba wszystkim kotleta.


      Składniki (ok. 30-40 ciastek):

      • 150g migdałów
      • ok 350g mąki
      • 150g cukru
      • 3 jajka
      • 1 łyżka cukru wanilinowego
      • odrobina aromatu waniliowego
      • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

      Przygotowanie:

      Migdały podprażyć w piekarniku przez ok 4-5 min w temp 180oC. Zmiksować jajka z cukrem, cukrem wanilinowym i aromatem. Połowę migdałów zmielić na drobno. Do zmiksowanej masy dodawać stopniowo mąkę i mieszać drewnianą łyżką. Mniej więcej w połowie dodać wszystkie migdały. Gdy ciasto stanie się gęste zacząć zagniatać. Uformować 2 lekko spłaszczone wałeczki, wstawić do piekarnika nagrzanego do 150oC i piec ok 30 min (bez termoobiegu 35-40). Po wyjęciu ciasta z piekarnika pokroić je na kromki. Ułożyć kromki na blaszce i piec jeszcze przez 10 min w tej samej temperaturze.

       

      Świetnie smakują maczane w kawie, lecz czytałam, że Włosi preferują maczać w winie.

      Życzę smacznego,

      Ela

      cantucci z kawą

      A tak swoją drogą zaczęłam się bawić w latte arty na kawie. Dla tych, którzy chcieli by się w tym zapoznać polecam stronkę kawa to podstawa. A oto moje dzieło :)

      serducho latte art

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      elamorela18
      Czas publikacji:
      niedziela, 23 września 2012 18:35
  • wtorek, 11 września 2012
    • Smaczne, proste i włoskie czyli... bruschetta

      bruschetty

      W związku z promocjami jakimi uraczyła nas biedronka ostatnimi czasy (mnóstwo włoskich produktów za niewielkie pieniądze) postanowiłam zrobić coś w tym klimacie. Pomidory na działkach już się kończą, więc trzeba skorzystać z ostatniej szansy wykorzystania swoich (lub też babcinych :)).


      Składniki (2-3 porcje):

      • 5 bułek typu ciabatta
      • 4-5 pomidorów (zależy od wielkości)
      • 2 ząbki czosnku
      • 4-5 łyżek miękkiego masła
      • bazylia świeża lub suszona
      • sól i pieprz do smaku

      Przygotowanie:

      Kroimy pomidory w drobną kostkę i wkładamy do miski. Doprawiamy solą, pieprzem i bazylią i wstawiamy do lodówki. Przygotowujemy masło czosnkowe przepuszczając czosnek przez praskę do małej miseczki. Dokładnie mieszamy z masłem. Kroimy bułki na pół, smarujemy masłem i wsadzamy do piekarnika nagrzanego do 220oC na ok 5 min. Bułki mają nabrać złocistego koloru. Po wyciągnięciu z piekarnika nakładamy pomidory na ciepłe ciabatty.

      Smacznego,

      Ela :)

      bruschetty

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      elamorela18
      Czas publikacji:
      wtorek, 11 września 2012 19:08
  • sobota, 01 września 2012
    • Muffinki miodowe z nutką dzikiej róży

      muffinki miodowe

      Kilka dni temu postanowiłyśmy urządzić sobie z dziewczynami babski wieczór. Z tej okazji wybrałyśmy się do kina i... oczywiście wypadało coś upiec! Od dawna kusił mnie w domu mój miód różany, który mama kupiła we Włoszech i nie mogłam się powstrzymać żeby go tutaj użyć. Niestety nie mam ani aromatu różanego ani suszonych płatków dzikiej róży... a przydały by się do wzmocnienia smaku :)


      Składniki:

      • 250g mąki
      • 2 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
      • 100 g cukru
      • 50 g musli (dałam z cynamonem i suszonym jabłkiem)
      • 125 g roztopionego masła
      • 50 ml miodu (u mnie różany)
      • 100 ml mleka

      Dodatkowo:

      • płatki migdałów do ozdoby

      Przygotowanie:

      Suche składniki przesiać do mniejszej miski i wymieszać. Resztę składników zmiksować w większej misce. Dodać składniki suche do mokrych i wymieszać drewnianą łyżką do połączenia składników. Piec w temp. 180oC przed 25 min.

      Proste i szybkie, prawda? Życzę smacznego :)

      Ela

      muffinki miodowe 2

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      elamorela18
      Czas publikacji:
      sobota, 01 września 2012 17:11
  • czwartek, 12 lipca 2012
    • Tarta śmietanowa z owocami leśnymi

      tarta z owocami leśnymiDzisiejsza tarta to mój wymysł własny. Wynikł on z dobrej ceny czerwonych porzeczek i ochoty na coś słodkiego z owocami. Przepis na spód wzięłam z gazety. Tartę robi się szybko i jest bardzo prosta w wykonaniu :) Podaję przepis przerobiony (podwojony) ze względu na moją foremkę o średnicy 26cm, której wgłębienia na brzegach zabierają bardzo dużo ciasta.


      Składniki (spód):

      • 200g zimnego masła
      • 350g mąki
      • 150g cukru
      • 2 jajka

      Pokrojone na kawałki masło, mąkę, cukier i jajka zagnieść na ciasto. Zawinąć je w folię i wstawić na 30 min do lodówki. Formę do tarty dokładnie natłuścić. Ciasto rozwałkować lub "wgnieść" w foremkę (26 cm), ponakłuwać widelcem. Na wierzch położyć papier do pieczenia i obciążyć (fasolą, grochem, kamykami itp.). Wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 175oC (termoobieg: 150oC). Piec 15-20 min. Następnie ciasto wyjąć, usunąć papier z obciążeniem i piec w tej samej temperaturze przez dalsze 5-10 min. Wyjąć i ostudzić.

      Składniki (nadzienie):

      • 400g śmietany kremówki
      • 250 g (1 opakowanie) serka mascarpone
      • 3 łyżki cukru pudru
      • 400g dowolnych owoców leśnych
      • ok. 100g wiórek kokosowych

      Śmietanę ubić z cukrem pudrem pod koniec dodając mascarpone. Gdy masa będzie ubita dosypać wiórki kokosowe i owoce. Delikatnie wymieszać łyżką.

      Masę wykładać na ostudzony spód. Ciasto schłodzić w lodówce.

      Smacznego :)

      Ela

      owocki


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      elamorela18
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 lipca 2012 13:33
  • czwartek, 05 lipca 2012
    • Tort dla fana piłki nożnej + lukier plastyczny

      tort fcb 2Tak więc w końcu znalazłam czas na dodanie tego tortu :) Został on zrobiony na 23 urodziny mojego chłopaka i wywołał nie lada szum na jego urodzinach. Chyba jeszcze żaden jego znajomy nie dostał tortu na takim "wypasie" :) Pomysł wynikł z połączenia kilku przepisów. Ciasto jest mocno czekoladowe i wygląda jak prawdziwa ziemia a trawa...no cóż każdy nie mógł się nadziwić, że nie jest prawdziwą murawą :)


      Ciasto samo w sobie, które chowa się pod "murawą" pochodzi z podwojonej wersji poprzedniego wpisu (forma prostokątna 25x35cm). Murawa jest to po prostu pokruszone ciasto Red Velvet w kolorze zielonym zrobione z połowy tego przepisu. Na czym skupię się tutaj to lukier plastyczny.

      Basia robiąca herb

      Składniki:

      • ok. 300g cukru pudru
      • 50g glukozy
      • 2 łyżeczki żelatyny
      • 35ml wody
      • aromat w wybranym smaku

      Wykonanie:

      Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie. Gdy napęcznieje podgrzać ją razem z glukozą, ciągle mieszając aż się rozpuści i powstanie jednolita konsystencja. Należy uważać aby masa się nie zagotowała. Jeśli się zagotuje należy ją wyrzucić i zrobić od nowa.

      Gdy płyn przestygnie (lecz nie całkowicie) dodać aromat, a następnie dodawać po trochu cukru pudru, ciągle mieszając. Gdy masa zmieni swoją konsystencję na stałą radzę ubijać z cukrem pudrem na desce aż do momentu gdy będzie miała konsystencję plasteliny.

      Masę można rozwałkować i obłożyć nią tort lub lepić z niej dowolne figurki. Można dodać barwniki przed dodaniem cukru pudru lub też malować nimi gotową masę.

      Życzę miłego lepienia :)

      Ela

      tort fcb


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Tort dla fana piłki nożnej + lukier plastyczny”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      elamorela18
      Czas publikacji:
      czwartek, 05 lipca 2012 18:56

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny


Napisz do mnie



Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Opcje Bloxa